Witam wszystkich w dziale
"Artykuły"
1. to skan
i pochodzi z pisma "Motor" nr: 02/2007 i opisuje
BMW E30 TOURING 316i
2.
"Przedruk" artykułu z "Auto Świat" nr: 32-33/2005
3.
"Przedruk" artykułu z "Auto Świat" nr: 16/2005
4. Kolejny
skan tym raze z pisma Motor ROCZNIK 1993 !!!
zapraszam do lektury i pozdrawiam
wszystkich E30
maniaków.
BMW 3 (1982-94)
W latach 80. fascynowano się techniką BMW E30. Obecnie "trójki"
zadziwiają wielu właścicieli i mechaników trwałością. Pod wrunkiem, że
były dobrze eksploatowane
Historia serii "trójek" sięga 1975 r. Zaprezentowany wówczas model miał
kontynuować wspaniałą tradycję BMW 2002. Niestety, E21 nie sprostało
założeniom bawarskiego producenta. Na prawdziwy sukces trzeba było czekać 7
lat, do momentu pojawienia się drugiej generacji modelu - BMW 3 E30. W
krótkim czasie auto stało się wzorem do naśladowania. Styliści podkreślali
świetnie wyważone proporcje karoserii oraz niepowtarzalny kokpit, kierowcy
zachwycali się walorami użytkowymi, a przede wszystkim fantastycznym układem
jezdnym, natomiast inżynierowie zwracali uwagę na nowoczesne rozwiązania
techniczne. Auto osiągnęło sukces rynkowy i na zawsze zapisało się w kartach
historii motoryzacji.
Dziś BMW 3 z pierwszego okresu produkcji (do restylingu z 1987 r.) spotykane
są rzadko. Złożyło się na to wiele czynników - gorsza w stosunku do
egzemplarzy po restalingu ochrona antykorozyjna, nieco niższa trwałość
podzespołów i wiek. Używaną "trójkę" po modernizcji można kupić za nieduże
pieniądze oraz w dobrym stanie technicznym. Samochód wytwarzano bowiem w
kilku wersjach nadwoziowych, z napędem na tylną oś lub stałym 4x4 oraz w
wielu wariantach sportowych. Ogromnym atutem była też obszerna gama
jednostek napędowych. Niemal każdy kierowca mógł znaleźć wariant
satysfakcjonujący go pod wieloma względami.
Design nadwozia "trójki" okazał się ponadczasowy. Ostro "podcięty" rekini
nos oraz cztery okrągle reflektory nadają autu charakterystyczny wygląd.
Sylwetka jest na tyle niepowtarzalna, że nawet dziś wygląda atrakcynie. To
samo dotyczy deski rozdzielczej, trochę topornej, miejscami surowej, ale
świetnie zaprojektowanej pod względem ergonomii. Fotele, szczególnie te po
1987 r., zapewniają dobry komfort podróżowania, dobrze przytrzymują na
zakrętach i nie męczą w czasie dłuższych podróżach. Materiały wykończeniowe
są przyzwoitej jakości. Także trwałość przełączników nie budzi zastrzeżeń -
choć niekiedy kierunkowskazy nie "odbijają" do położenia wyjściowego. Nieco
gorzej pod względem eksploatacyjnym wypadają zegary. Standard to uszkodzone
wskaźniki temperatury płynu chłodzącego. Nieprecyzyjny jest też wskaźnik
ilości paliwa. Poza tym na listę wad trzeba wpisać skromne wykończenie
boczków drzwi oraz niewielką ilość miejsca na nogi z tyłu.
Wyposażenie seryjne E30 nie zachwyca. Znajdziemy tu "elektrykę" lusterek,
fotel regulowany w pionie i ekonomizer. Dopiero od 1993 r. wersję kombi
wzbogacił airbag kierowcy. Jednak takie dodatki, jak ABS, wspomaganie
kierownicy czy szyberdach, są często spotykane - szczególnie w autach z
motorami 6-cylindrowymi.
Gama wersji silnikowych jest bardzo bogata i pozwala znaleźć samochód
dostosowany do własnych upodobań i potrzeb. Osoby zainteresowane zakupem E30
mogą wybierać spośród silników 4-cylindrowych - 1.6 i 1.8 (do 1987 r. - M10,
po 1987 r. - M40) oraz 6-cylindrowych - 2.0, 2.3, 2.5, 2.5e (M20) i 2.4
diesel (M21).
Jednostki 4-cylindrowe uchodzą za nieco gorzej dopracowane od "szóstek", ale
i tak górują nad większością konstrukcji z tego okresu. Zapewniają
przyzwoitą dynamikę (0-100 km/h w ok. 12-13 s) oraz umiarkowane spalanie
(8-9 l/100 km). Różnic pomiędzy silnikami M10 a M40 jest sporo -
najważniejsze polegają na innym układzie zasilania i zastosowaniu paska
rozrządu w M40. Jedynym odstępstwem od tej zasady jest motor 1.8is -
łańcuch.
Jednak w przypadku E30 zachęcamy do poszukiwań soczyście i agresywnie
brzmiących motorów R6. 2-litrówkę polecamy osobom o spokojnym usposobieniu.
Kierowcy lubiący poczuć dreszczyk emocji wybiorą wersję 325. Niezależnie,
czy zasiądą za sterami wariantu 171-konnego, czy udadzą się na przejażdżkę
129-konną "etą" z silnikiem o poj. 2,7 litra, rozwijającą duży moment
obrotowy, wrażenia będą niezapomniane. Dla oszczędnych polecamy 6-cylindrowe
diesle. Wersję z turbodoładowaniem trudno znaleźć w dobrym stanie. Dlatego
warto zadowolić się wolniejszą, ale trwalszą wersją wolnossącą.
Dobre osiągi można bezpiecznie wykorzystać dzięki udanemu podwoziu i
klasycznemu układowi przeniesiania napędu. W latach 80. E30 była uznawana za
najlepiej prowadzące się auto tylnonapędowe. Co ciekawe, nawet obecnie
trakcja E30 niewiele ustępuje rywalom.
Generalnie BMW 3 E30 należy do wartych uwagi pojazdów klasy średniej z końca
lat 80. Większość aut boryka się z problemami, których przyczyn należy
doszukiwać się w niedbalstwie serwisowym użytkownika bądź nieludzkich
warunkach eksploatacji - auta często trafiały do młodych osób o niskim
ilorazie inteligencji motoryzacyjnej. Właśnie te pojazdy będą cierpiały na
szereg usterek (opisane w rubryce "To się psuje"). Egzemplarze zadbane
jeszcze długo pojeżdżą. Części są stosunkowo niedrogie i łatwo dostępne.
Warto szukać uszczelek Erlinga, elementów zawieszenia Febi lub Lemförder,
łożysk SKF, sprzęgła wiskotycznego firmy BEHR. Były to części używane przy
pierwszym montażu w fabryce i charakteryzują się wysoką trwałością.
Marcin Matus
Inni mogą zazdrościć. BMW i Honda to firmy, których auta mają sportowy
image. Jak kultowe już modele tych marek poradzą sobie w bezpośrednim
starciu?ffg
Nie każdy kierowca oczekuje od samochodu rodzinnego ponadprzeciętnych
walorów użytkowych. Są firmy, które wychodzą im naprzeciw. Na rzecz
znakomitych walorów jezdnych, hałaśliwych i dynamicznych silników oraz
nietuzinkowego wyglądu są w stanie zrezygnować z funkcjonalnego wnętrza czy
praktycznego bagażnika. Jeśli ktoś oczekuje od rodzinnego sedana właśnie
tych cech i ma w kieszeni 10 tys. zł, pod uwagę powinien wziąć BMW 3 (E30) z
końcowych lat produkcji oraz Hondę Civic (popularną "łezkę") z lat 1991-92
r. Pomimo że samochody te różnią się koncepcjami układu przeniesienia
napędu, pochodzą z innych klas oraz lat produkcji, jedno mają wspólne: od
lat elektryzują sporą rzeszę kierowców, udanie łącząc elegancję ze sportowym
charakterem.